Trwa ładowanie proszę czekać ...

Dobra praca, czyli ślusarz i spawacz

24 lutego 2017

Marzą ci się przyzwoite zarobki i pewna praca? W Polsce ślusarz i spawacz na początku swojej kariery spokojnie zarabiają 2,5 tysiąca złotych, podczas gdy na zachodzie ich wynagrodzenie sięga często 3 tysięcy euro. Wynika to z faktu, że oba zawody są bardzo potrzebne na rynku pracy – spawacz i ślusarz to zawody, których najczęściej poszukują pracodawcy.

Deficyt ślusarzy oraz spawaczy na naszym rodzimym rynku pracy daje się mocno we znaki całej polskiej branży przemysłowej. Jeśli nie wierzysz, weź pod uwagę fakt, że doświadczony ślusarz czy spawacz stali wysokostopowych lub spawacz rurociągów okrętowych to profesje tak rzadkie, że firmy nie mogą znaleźć odpowiednich osób przez miesiące i nawet kiedy już znajdą odpowiedniego kandydata, to okazuje się najczęściej, że proponowane pieniądze dalece odbiegają od oczekiwań specjalistów. Z reguły bowiem zarobki są wyższe zagranicą, dlatego nasi specjaliści są zainteresowani podjęciem współpracy poza granicami Polski.

Na czym polegają te zawody?
Urzędnicy z Urzędów Pracy podkreślają, że zawody ślusarza i spawacza są bardzo specyficzne, ponieważ ich sytuacja na polskim rynku jest bardzo niejednoznaczna. Jest np. wiele bezrobotnych ślusarzy, których firmy nie mogą zatrudnić, ponieważ są ukończyli 60 lat, chorują i zwyczajnie nie mogą powrócić do zawodu. Dodatkowo, szkoły oferujące naukę tego rodzaju kierunków nie mogą znaleźć chętnych do nauki, co sprawia, że drastycznie spada liczba specjalistów. Spawacze mogą zrobić kursy na uprawnienia TIG i MAG, jednak ślusarze nie mają takiej możliwości. Co istotne, doświadczeni spawacze narzekają na warunki pracy w Polsce. Wiąże się to z faktem, że lata inwestowali w kursy specjalistyczne, co nie przekłada się na zarobki, dlatego zwyczajnie wyjeżdżają zagranicę, gdzie ich profesję ceni się wyżej.

Dobra firma potrzebuje fachowców
Prawda jest taka, że porządna firma musi proponować porządne usługi. Większość prężnie działających firm musi szybko odpowiadać na potrzeby rynku, ponieważ nie ma nic gorszego niż przymusowy przestój, który groziłby upadłością firmy. Rozmaite agencje pośredniczące w zatrudnieniu stają na rzęsach, żeby sprowadzić do Polski wykwalifikowanych specjalistów z zagranicy. Tak naprawdę bardzo wiele polskich firm nie ograniczyło lub nie zakończyło swojej działalności tylko i wyłącznie dlatego, że zatrudnili doświadczonych specjalistów pochodzących ze Wschodu. Już zupełną normą stało się zatrudnianie pracowników z Ukrainy, którzy godzą pracować się za stawki za jakie nie chcą robić polscy specjaliści.